czwartek, 23 lutego 2017

Pocztówki ze Szwecji

i nie chodzi o podróż, choć tę chętnie bym odbyła.
Ten post będzie miał duuużo zdjęć. 

We wrześniu uszyłam top Pocztówek. I zgodnie z zapowiedzią zdążyłam go skończyć na Jasia urodziny, czyli na 14 października :D

A było to tak: termin goni, ja nie mam warunków do skończenia (czasy mieszkania jeszcze).
Zatem doszłam do porozumienia z moją Mamą iż u Niej na salonach wykończę quilt.
Zapakowałam cały majdan szyjący, włącznie z moim osobistym żelazkiem wielkiej mocy.
Otorbiona stałam przy windzie kiedy zadzwoniła Agnieszka z Wytwórni Śliczności i w krótkich żołnierskich słowach zażądała natychmiastowego stawienia się z żelazkiem na Pradze.
Normalnie telepatia..... Zamiast do Mamy pojechałam na Pragę.
Akurat ktoś pikował na longarmie więc poczekałam. A potem nadziałyśmy mój top na ramy i w godzinę z okładem wypikowałyśmy.
Domyślacie się że samo skanapkowanie zajęłoby mi tyle czasu a pikowanie na domówce trwałoby cały dzień jak nic.
Longarm zbawiennym jest. I szczerze polecam bo oszczędza kolana, nerwy i czas.

Ostatecznie zdążyłam z lamówką i na 4 urodziny mój Jasiek, wielbiciel kolorów, dostał "Postcards from Sweden" z małą modyfikacją ode mnie. Ta modyfikacja to jeszcze jeden rządek bloków, na samym dole.
Dlaczego?
Bo zostały mi bloki z szycia quiltu i postanowiłam dobić do rozmiaru 2m. Bo każde porządne dorosłe łóżko ma rozmiar 2m. Zatem potraktowałam quilt rozwojowo. A jak Jasiek "wyrośnie" z kolorów (co jest wielce prawdopodobne) przygarnę go dla siebie i nie oddam!!!!

A teraz uwaga: dużo zdjęć. Bo kocham te kolory. I kocham ten quilt.


  











Dane techniczne: 
Rozmiar:  155 x 200 cm.
Materiały: Kona solids; kompletowanie w kilku sklepach w Polsce i UK.
Bloki:  192 HST o rozmiarze 5,5"  
Wypełnienie: bawełniane 150 g/m2 z Kiltowo
Plecy: tkanina BRITTEN NUMMER z IKEA 
Pikowanie: z wolnej ręki, na longarm Bernina; Agnieszka z Wytwórni Śliczności & mła.

A tutaj w użyciu codziennym:
Wraz z poduszką z którą się nie rozstaje. Tutaj o tym jak powstała.

22 komentarze:

  1. Bardzo energetyczny quilt - strasznie zazdraszczam Jaśkowi :D
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Cud, miód i orzeszki! Taka energia z niego bije.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fantastyczne, cudnie kolorowe "Pocztówk". Kocham kolory, dlatego bardzo mi się podoba. W tak ponury dzień, jak dziś ten widok działa zbawiennie.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Ps. Tylko co z Haftami przez duże H :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tereniu dziękuję :D
      Hafty wrócą - jeszcze nadejdzie ich czas :)

      Usuń
  4. Rewelacyjny jest. Bomba energetyczna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Projektantka świetnie go wymyśliła :) A ja dzięki szyciu zachowywałam się jak upita - te kolory zawróciły mi w głowie całkiem i wciąż lubię spoglądać na łóżko Małego ozdobione taką energetyką.
      Ta praca świetnie wyraża moje 'ja' - prosta i żywiołowa.

      Usuń
  5. Chciałbym być Jaśkiem ;) Kolory, słońce na sesji zdjęciowej... ech... Jeszcze ogrodzenie jakie fajne! No i plecki, pięknie pasują do pocztówki! Szkoda, że nie ma IKEA u mnie :(

    Bomba energetyczna! Masz rację Małgosiu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolciu to żadna przeszkoda - wyślę Ci materiału ile potrzeba tylko z ogrodzeniem może być kłopot bo to już dzieło mojego nie-Teścia. Mam nie-Teścia zapakować też?

      Usuń
  6. piękna, takie pikowanie to dla mnie jeszcze nieosiągalne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, potrafisz! Tylko jeszcze o tym nie wiesz :D
      Zdradzę Ci tajemnicę: ja to zamierzałam wypikować na zwykłej malutkiej domówce, na stopce z górnym transportem. PEŁNA kontrola.
      Pytaj jeśli masz wątpliwości :)

      Usuń
  7. Fantastycznie wyszlo. Puekne kolory. Swietny rowniez ten tyl chyba wykorzystam ten pomysl. I zazdroszcze Agnieszki w poblizu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i proszę bardzo - korzystaj z pomysłu. Nie jest moim autorskim.
      Agnieszce można podesłać top do wypikowania ale chyba jeszcze przyjemniejsze jest to że można podjechać i wynająć maszynę na godziny i samemu powalczyć :) Tutaj faktycznie nie da się inaczej jak zrobić stawiennictwo osobiste....

      Usuń
  8. No po prostu zachwyt. Tez uwielbiam te kolorki. Jakbym takie cos przygarnela to tez bym nie oddala :-). Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihihi dobrze że Jasiek na razie nie zna mojego tajnego planu ;)

      Usuń
  9. Anulko ! Znowu stworzyłaś piękne dzieło ! I super pomysł,że rozwojowy :) Bardzo mi się ta narzuta podoba ! Buziaki znowu z daleka
    Małgosia M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu ściskam w pasie! I już czekam na te uściski co się transferują w Basi walizce :)
      Dziękuję :)

      Usuń
  10. Piękny top. Bardzo energetyczny

    OdpowiedzUsuń
  11. Wspaniały!!! Właśnie wspólnie z innymi mamami w szkole szyjemy taki szkolny qulit również w energetycznych kolorach ale nie taki piękny jak Twój. A co dzieje się z Novą czy doszły nowe kwadraciki?

    OdpowiedzUsuń
  12. Taką Szwecję w Polsce to ja lubię - energetyczną, słoneczną i mega pozytywną :)
    Zazdroszczę, że masz tak blisko longarma. Moje UFO'ki głównie przez kanapkowanie (nie cierpię) mają przerwę ;)
    Pozdrawiam
    Kamila

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja też kocham ten quilt! Jest oszałamiający! Absolutnie :-D

    OdpowiedzUsuń
  14. Bajkowa, też mi się bardzo spodobała Twoja pocztówka!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za kilka słów :)