niedziela, 11 czerwca 2017

Lemon juice #2


Pierwszy cytrynowy post (TUTAJ) zakończyłam dość dużą dozą nadziei na magiczne właściwości nici Aurifil.
Otóż już wiem: one same za mnie nie skanapkowały ani nie wypikowały quiltu.
Ale faktycznie pikowało się nimi gładko i przyjemnie.
Na pewno wrócę jeszcze do pikowania tymi "złotymi" (ze względu na cenę) nićmi.
A oto jak wyszedł "Lemon juice" quilt uszyty wg projektu Gosi Pawłowskiej jeszcze na dłuuuugo przed Wojtkiem.
Jestem zachwycona kolorami (choć te dobierałam sama podpierając się oryginałem), formą, wzorem, prostotą i..... własnym wykonaniem :D
Wiem, wiem, skromność to moje drugie imię.



Na plecach wyjątkowo arystokratyczna tkanina Riley Blake (będąca wynikiem działania "Miecia"):
 

Dane techniczne:
Projekt: Gosia Pawłowska z Quilts My Way
Tkaniny: czeskie & niemieckie solidy; Kona
Wypełnienie: poliester 180g/m2 z Kiltowo.pl
Tył: Riley Blake z Ładnych Tkanin
Pikowanie: stopka z górnym transportem & Aurifil 2115 50WT

piątek, 9 czerwca 2017

The Milky Way QAL #2

A oto odcinek szósty galaktycznej sagi "Milky Way QAL".
To pierwszy "coś" uszyty w erze Wojtka.

 

I oto w pół drogi: 



poniedziałek, 5 czerwca 2017

Drugi raz zostać życiowo obdarowaną


Był plan, była realizacja a od tygodnia jest z nami Wojtuś.

Chłopak jest stanowczy i na ostatniej prostej też pokazał kto tu rządzi.

Jak teraz będzie?

Będzie tak :D
29 maja 2017, godz. 8:25
2950g i 55cm szczęścia

Odkrywam w macierzyństwie zupełnie nowe obszary. Nie spodziewałam się takiego spokoju i szczęścia.

Nie planuję zniknąć, nie planuję odpłynąć.
Planuję nadal szyć i udzielać się hobbystycznie.

Nie wiem jeszcze tylko jak upchnąć to wszystko w nowej rzeczywistości. Doba mi się nie rozciągnęła (cholera jedna) ;)


P.S. Czytam te zdania i stwierdzam że więcej wiem czego "nie" chcę i "nie" planuję niż tego czego chcę i planuję. Idę na żywioł.